Panowie noszący bokserki mają wyższe stężenie plemników w ejakulacie niż ci noszący obcisła bieliznę. U amatorów bokserek obserwuje się także niższy poziom hormonu folikulotropowego (FSH), czyli hormonu, którego stężenie rośnie, gdy jądra zaczynają niedomagać. Jakie znaczenie dla męskiej płodności ma dobór odpowiedniej bielizny?
Najważniejsze informacje w artykule:
- Badanie opublikowane w 2018 roku wykazało, że mężczyźni noszący bokserki mają wyższe stężenie plemników w ejakulacie oraz niższy poziom hormonu FSH, co świadczy o lepszej kondycji jąder w porównaniu do noszących obcisłą bieliznę.
- Badanie obejmowało 656 mężczyzn leczonych z powodu niepłodności, analizując nie tylko parametry nasienia, ale także poziomy hormonów i uszkodzenia DNA plemników, co czyni je jednym z największych i najbardziej kompleksowych w tej dziedzinie.
- Mężczyźni noszący bokserki mieli o 25% wyższą koncentrację plemników, o 17% wyższą ich liczbę oraz o 33% więcej ruchliwych plemników, a także o 14% niższy poziom hormonu FSH, co wskazuje na korzystny wpływ luźnej bielizny na płodność.
- Temperatura jąder powinna być niższa o 3-4 stopnie Celsjusza od temperatury ciała, a noszenie ciasnej bielizny oraz inne czynniki podnoszące temperaturę moszny (np. gorące kąpiele, sauna, trzymanie laptopa na kolanach) mogą negatywnie wpływać na jakość nasienia i proces spermatogenezy.
- Wyniki badania dotyczą pacjentów z jednego ośrodka i nie można ich w pełni uogólnić na całą populację, jednak podkreślają istotny wpływ rodzaju bielizny i materiału na męską płodność oraz znaczenie dbania o odpowiednie warunki termiczne jąder.
Według badań opublikowanych w 2018 roku w Human Reproduction, jednym z wiodących czasopism z zakresu medycyny reprodukcyjnej, panowie noszący bokserki mają wyższe stężenie plemników w ejakulacie niż ci noszący obcisła bieliznę. Mało tego! U amatorów bokserek obserwuje się także niższy poziom hormonu folikulotropowego (FSH), czyli hormonu, którego stężenie rośnie, gdy jądra zaczynają niedomagać. Jakie znaczenie dla męskiej płodności ma dobór odpowiedniej bielizny? Naukowcy wyjaśniają!
To pierwsze tak duże badanie!
Związkiem pomiędzy rodzajem bielizny a jakością męskiego nasienia naukowcy interesują się od lat. Do tej pory przeprowadzono już dużo badań z tego zakresu. Jednak to badanie znacząco różni się od wcześniejszych. Po pierwsze obejmuje większą liczbę mężczyzn. Po drugie uwzględnia więcej parametrów, m.in. poziom hormonów płciowych oraz stopień uszkodzeń w DNA plemników.
Grupa naukowców, pod kierunkiem dr Lidii Mínguez-Alarcón z Harvard TH Chan School of Public Health (Boston, USA), rekrutowała do swojego eksperymentu mężczyzn, którzy w latach 2000 – 2017 leczyli się z powodu niepłodności w Massachusetts General Hospital. Byli to mężczyźni w wieku od 18. do 56. lat, ze średnim wskaźnikiem masy ciała (BMI) wynoszącym 26. Żaden z badanych nie miał też wcześniej wykonywanej wazektomii. Wszyscy uczestnicy w tym samym dniu oddali do badania krew oraz próbkę nasienia. Wypełnili również krótką ankietę, w której zapytano ich o rodzaj bielizny, jaką nosili najczęściej na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy. Jakie wnioski wysnuli autorzy badania?
Zobacz też: Jądra – źródło męskiej płodności i potencji. Jak o nie dbać?
Im ciaśniejsza bielizna, tym słabsze plemniki!
Spośród 656 panów 345 (53%) zadeklarowało, że najczęściej nosi bokserki. Mężczyźni z tej grupy mieli aż o 25% wyższą koncentrację plemników, o 17% wyższą ogólną liczbę plemników oraz o 33%. więcej ruchliwych plemników w pojedynczej próbce ejakulatu, w porównaniu z mężczyznami preferującymi bardziej obcisłą bieliznę, np. slipy. Ponadto miłośnicy bokserek mieli też o 14% niższe stężenie hormonu FSH w porównaniu z nienoszącymi ich mężczyznami. Oznacza to, że ich przysadka mózgowa nie musiała zwiększać produkcji hormonu, by zrekompensować spadek liczby plemników spowodowany zbyt wysoką temperaturą jąder. Naukowcy nie zanotowali jednak istotnych różnic między badanymi, jeśli chodzi o poziom innych hormonów oraz stopień uszkodzenia DNA plemników. Oczywiście badacze brali też pod uwagę szereg innych czynników, m.in. aktywność fizyczną, masę ciała, palenie papierosów, częstotliwość korzystania z jacuzzi czy zażywania gorących kąpieli. W tym miejscu warto się na chwile zatrzymać i wyjaśnić, jaki to wszystko ma ze sobą związek.
Gdy jest za ciepło, spermatogeneza nie zachodzi…
Niejednokrotnie na łamach naszego bloga wspominaliśmy, że aby proces spermatogenezy, czyli powstawania nowych plemników przebiegał prawidłowo, temperatura jąder powinna być o 3-4 stopnie niższa od normalnej temperatury ciała. Długotrwały wzrost temperatury w okolicach moszny może istotnie obniżyć jakość męskiego nasienia. A niestety doprowadzić do takiego stanu można w bardzo prosty sposób, np. nosząc nieprzewiewną i zbyt ciasno przylegającą do ciała bieliznę. Temperaturę okolic krocza podnoszą również zbyt gorące kąpiele, częste korzystanie z sauny, trzymanie laptopa na kolanach oraz noszenie telefonu w kieszeni spodni czy wreszcie siedzący tryb życia.
Czytaj: Jak powstają i ile żyją plemniki – kilka ciekawostek na temat spermatogenezy
Naukowcy podkreślają, że uzyskanych wyników nie można przenieść na całą populację mężczyzn, ponieważ badanie obejmowało pacjentów z jednego, konkretnego ośrodka leczenia niepłodności, którzy w dodatku mieli całkiem dobre parametry nasienia. Niemniej jednak badanie to dowodzi, że istnieje silny związek pomiędzy rodzajem noszonej bielizny a szansą mężczyzny na spłodzenie potomstwa. Wpływ na temperaturę jąder może mieć także sam materiał, z jakiego wykonana jest bielizna oraz rodzaj odzieży, np. obcisłe jeansy.
