Ciąża Article · 30 czerwca 2023

Bezpieczne kosmetyki w ciąży: jakich unikać i na co zwrócić uwagę podczas zakupów?

Ciąża to czas ogromnych zmian, zarówno w sferze fizycznej, jak i psychicznej. Rzeczy, na które kobieta nie zwracała wcześniej szczególnej uwagi, nagle stają się priorytetem. Przyszłe mamy nie tylko pilnują, by ich dieta była zdrowa i zbilansowana. Bacznie wczytują się również w składy kosmetyków, których do tej pory używały bez większego zastanowienia. Czy słusznie? Czy substancje chemiczne w kosmetykach rzeczywiście mogą zaszkodzić dziecku? I wreszcie, czy istnieją bezpieczne kosmetyki dla ciężarnych? Na te oraz wiele innych pytań odpowiemy w artykule.

Kobieta w ciąży siedząca na łóżku smarująca dekolt bezpiecznym kosmetykiem dla ciężarnych

Dlaczego niektóre kosmetyki są niewskazane w ciąży?

 

Ponieważ część z zawartych w nich składników może przenikać do płodu. Poza tym, pod wpływem wahań hormonalnych, jakie zachodzą w tym czasie w organizmie kobiety, skóra może stać się bardziej wrażliwa i podatna na substancje chemiczne. Warto jednak zaznaczyć, że znakomita większość produktów drogeryjnych nie stanowi zagrożenia ani dla matki, ani dla jej dziecka. A to dlatego, że stężenia substancji obecnych w kosmetykach są na tyle niskie, że nie potrafią pokonać bariery skórnej. Tak więc całkowite unikanie kosmetyków w ciąży nie jest konieczne.

 

Tym bardziej, że ciało ciężarnej kobiety (również jej skóra) przechodzi w tym czasie prawdziwą rewolucję. Skóra – dotychczas sucha – nagle może zacząć się przetłuszczać lub odwrotnie. Wypryski na twarzy, których do tej pory nie było, mogą zacząć się pojawiać lub zniknąć, mimo że przed ciążą kobieta toczyła z nimi zażartą walkę. Nie można również zapominać o rozstępach i cellulicie, największej zmorze kobiet w ciąży. Skóra przyszłej mamy wymaga więc szczególnej pielęgnacji i troski, a całkowite odstawienie kosmetyków nie jest dobrym pomysłem. Warto jednak sięgać po nie z rozwagą i świadomością, jaki wpływ mają na organizm – zarówno kobiety, jak i jej maleństwa.

 

Substancje chemiczne, których należy unikać w kosmetykach dla ciężarnych

 

Chociaż większość kosmetyków jest bezpieczna dla kobiet w ciąży, to istnieje kilka składników kosmetycznych, których stosowanie może potencjalnie szkodzić rozwijającemu się dziecku. Do tych składników należą przede wszystkim:

 

  • Retinoidy – czyli pochodne witaminy A. Znajdziemy je przede wszystkim w produktach przeciwzmarszczkowych oraz przeciwtrądzikowych. Ich stosowanie może być jednak szkodliwe dla płodu (działają teratogennie) i w dużych ilościach mogą przyczynić się do wystąpienia wad rozwojowych w obrębie twarzoczaszki, podniebienia czy układu nerwowego. Dlatego też ciężarnym nie zaleca się używania kosmetyków z retinoidami w składzie.
  • Kwas salicylowy – ponieważ kwas salicylowy ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, znajdziemy go głownie w kosmetykach na trądzik i do oczyszczania twarzy. Niestety stosowany w dużych ilościach może zwiększać ryzyko powikłań ciążowych, z przedwczesnym porodem i poronieniem na czele.
  • Kwasy AHA/BHA – kwasy owocowe (bo o nich mowa) bardzo uwrażliwiają skórę na działanie promieni słonecznych, zwiększając skłonność do przebarwień i podrażnień, tzw. fotouczuleń. Przyszłe mamy dodatkowo narażone są na powstanie ostudy, czyli przebarwień skórnych typowych dla okresu ciąży. Dlatego też będąc w stanie błogosławionym, lepiej zrezygnować z kosmetyków, które mogłyby ten efekt potęgować. Poza wspomnianym kwasem salicylowym unikać należy kwasu migdałowego, azelainowego, glikolowego czy trójchlorooctowego.
  • Olejki eteryczne – wiele z nich negatywnie wpływa na płód. Na szczególną uwagę zasługują olejek szałwiowy, majerankowy, tymiankowy, rozmarynowy, lawendowy, estragonowy, bazyliowy czy cynamonowy. Intensywna woń roztaczana przez olejki eteryczne może być szczególnie nieprzyjemna dla przyszłej mamy, której nos jest znacznie wrażliwszy na zapachy. Ponadto może wywołać mimowolne skurcze macicy i inne powikłania w trakcie ciąży. Dlatego też najlepiej zaprzestać używania jakichkolwiek olejków, przynajmniej do końca pierwszego trymestru, a później stosować wyłącznie te uznane za bezpieczne dla przyszłych mam – i to dopiero po konsultacji z lekarzem!
  • Formaldehyd – prawdopodobnie wykazuje działanie kancerogenne. Ponadto może mieć negatywny wpływ na układ rozrodczy kobiety, powodując zaburzenia miesiączkowania oraz powikłania ciąży.
  • DHA (Dihydroxyacetone) – ta substancja jest obecna przede wszystkim w samoopalaczach i balsamach brązujących. Można ją poznać po charakterystycznym zapachu, jaki wydziela. Chociaż przenikanie DHA do organizmu jest niewielkie, w czasie ciąży nie należy przesadzać z używaniem kosmetyków z DHA w składzie, ponieważ mogą wywoływać reakcję alergiczną.
  • Parabeny – to konserwanty, które znajdziemy w wielu dostępnych w drogeriach kosmetykach – szamponach, dezodorantach, żelach do twarzy oraz pod prysznic. Przypuszcza się, że stosowane w dużych ilościach mogą zaburzać gospodarkę hormonalną oraz być przyczyną niskiej masy urodzeniowej noworodka, dlatego parabeny nie są zlecane kobietom w ciąży.

Masz więcej pytań?
Napisz lub zadzwoń

Bezpieczne kosmetyki dla przyszłych mam: co warto wybrać?

 

W ciąży warto wybierać kosmetyki o jak najprostszych składach, unikając produktów zawierających sztuczne barwniki, syntetyczne zapachy i wspomniane parabeny. Zawsze warto sprawdzić etykiety i wybierać naturalne, organiczne lub hipoalergiczne produkty. Bezpieczne kosmetyki dla ciężarnych to przede wszystkim:

  • Alantoina – czyli humektant o działaniu nawilżającym. Koi, regeneruje i łagodzi stany zapalne. Idealnie sprawdza się w przypadku przesuszonej i podrażnionej skóry. Substancja ta jest w pełni bezpieczna dla niemowląt, małych dzieci oraz przyszłych mam.
  • Pantenol (Phantenol) – ma wiele korzystnych właściwości dla skóry i włosów. Jest znany ze swojego działania przeciwzapalnego, zdolności do przyspieszania procesów regeneracji naskórka oraz łagodzenia podrażnień. Dodatkowo, pantenol nawilża skórę, poprawiając zdolność wiązania wody przez keratynę włosów, skóry i paznokci. Jego struktura umożliwia mu wnikanie do wnętrza naskórka i włosów, gdzie wchodzi w skład łącznika między włóknami. Tam przekształca się w aktywną formę witaminy B5. Pantenol nadaje skórze większą gładkość i sprawia, że włosy stają się bardziej lśniące.
  • Gliceryna – to kolejny humektant, czyli substancja o działaniu nawilżającym. Jako kosmetyk wykazuje działanie hydrofilowe, a więc przyciąga wodę do naskórka i zapobiega jej uciekaniu.
  • Witamina E – obecność witamy E w składzie kosmetyku jest korzystna dla skóry z kilku powodów. Po pierwsze, wykazuje działanie przeciwzapalne i przyspiesza gojenie się ran, co skutecznie wpływa na odtwarzanie się nowej tkanki. Po drugie, witamina E chroni skórę przed wysuszeniem i utratą elastyczność Dodatkowo, witamina E wykazuje działanie ochronne na lipidy błon komórkowych, podnosząc zdolność skóry do wiązania wody. Zapobiega także powstawaniu przebarwień skóry i niweluje już istniejące przebarwienia. Co więcej, witamina E jest naturalnym antyoksydantem, a więc usuwa wole rodniki z organizmu.
  • Kwas hialuronowy – kwas hialuronowy jest związkiem naturalnie występującym w organizmie człowieka, dlatego kobiety w ciąży mogą z powodzeniem używać kosmetyków, które go zawierają, bez obawy o zdrowie maluszka. Kwas hialuronowy ma właściwości higroskopijne, a więc potrafi wiązać duże ilości wody, czym zapewnia skórze odpowiednie nawilżenie.

 

Jak czytać etykiety kosmetyków, aby uniknąć niebezpiecznych składników?

 

W wyborze bezpiecznych kosmetyków pomóc może INCI (ang. International Nomenclature of Cosmetic Ingredients). Jest to system nazewnictwa stosowany w przemyśle kosmetycznym do identyfikacji składników używanych w kosmetykach. Zgodnie z INCI każdy składnik kosmetyczny musi zostać zamieszczony na etykiecie produktu – najlepiej w kolejności malejącej (składnik o najwyższym stężeniu umieszczany jest na początku listy). INCI jest ważnym narzędziem dla konsumentów, ponieważ umożliwia bardziej świadome zakupy. Cały problem polega jednak na tym, że substancje chemiczne w kosmetykach zapisane są w języku angielskim oraz po łacinie, dlatego zrozumienie składu danego kosmetyku może przysporzyć wielu trudności.

Naturalne alternatywy dla popularnych kosmetyków w ciąży

 

Przyszła mama, która boi się szkodliwego wpływu popularnych kosmetyków na zdrowie jej nienarodzonego dziecka, ma do wyboru szeroką gamę naturalnych kosmetyków w ciąży. Jakich naturalnych składników szukać w tych produktach? Przede wszystkim olejów roślinnych, takich jak olej kokosowy, olej jojoba czy oliwa z oliwek. Mają one działanie silnie nawilżające i mogą zapobiegać powstawaniu rozstępów. Kolejną naturalną alternatywą dla popularnych kosmetyków w ciąży są wszelkiego rodzaju roślinne masła do ciała: masło shea czy masło kakaowe. Pomagają one utrzymać skórę miękką i elastyczną. Dobrze tolerowane przez kobiety w ciąży są również kosmetyki na bazie aloesu, który nie tylko łagodzi świąd i podrażnienia, ale również świetnie nawilża skórę i niweluje trądzik ciążowy.

 

Podsumowując, skóra kobiety w ciąży wymaga szczególnej troski i pielęgnacji. Nie wszystkie popularne kosmetyki dostępne w drogeriach będą jednak bezpieczne zarówno dla niej, jak i dla jej dziecka. Istnieje bardzo długa lista produktów dozwolonych i niewskazanych w trakcie ciąży. Dlatego przyszła mama powinna z dużą rozwagą sięgać po produkty kosmetyczne, mając świadomość zagrożeń, jakie może nieść ich stosowanie. Warto także pamiętać, że każda kobieta jest inna, a indywidualne potrzeby i reakcje organizmu mogą być różne. O bezpiecznych kosmetykach w ciąży zawsze warto porozmawiać z lekarzem prowadzącym, który wskaże, które preparaty można stosować bez obaw, a których lepiej unikać.

Obserwuj nas
Ciąża